• Wpisów: 948
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 55 dni temu, 15:56
  • Licznik odwiedzin: 184 849 / 2822 dni
 
ninurta
 
Część pierwsza tutaj: ninurta.pinger.pl/m/27728325

I kolejny urywek z życia Heidi ^^ Trochę się nagimnastykowałyśmy przy robieniu tej sesji, ale miałyśmy też z tego niezłą zabawę. Musimy przyznać, że uwielbiamy Heidi, pracuje się z nią niesamowicie - niby ma jedną zastygłą minę, ale jest w stanie wyrazić mnóstwo emocji. To chyba nasza najbardziej "kontaktowa" lalka i ostatnimi czasy jedyna, dla której mamy ochotę robić sesje fabularne...


1.JPG


2.JPG


3.JPG


4.JPG


5.JPG


6.JPG


7.JPG


8.JPG


9.JPG


10.JPG


11.JPG


12.JPG


13.JPG


14.JPG


15.JPG


16.JPG


17.JPG


18.JPG


19.JPG


20.JPG


21.JPG


22.JPG


23.JPG


24.JPG


25.JPG


26.JPG


27.JPG


28.JPG


29.JPG


30.JPG


31.JPG


32.JPG


33.JPG


34.JPG


No i jeszcze relacja z tego dnia oczami Heidi, skrupulatnie nabazgrolona w pamiętniczku:

“Dzisiaj był dzień do dópy! Siedziałam sobie i miałam odrabiać zadania domowe a w huj dórzo ih było! I tak siedziałam bo mi sie nie hciało ich robić wienc tak siedziałam i czekałam asz mi się zahce. No i sie nie doczekałam bo pszyszła Hanako i jusz mi się wszystko odehciało Zaczeła mendzić i zgżendzić i w ogóle to się czepiać rze jest bródno rze jest syf i rze coś tam jeszcze ale nie słóhałam no i rze mam pospżątać A wcale nie był syf no morze trohe był ale ómiem wienkszy! No i pszyniosła mi wiadro i ściere i kazała wszystkie papierki pozbierać i podłoge ómyć i biórko umyć i jeszcze nawet gablote! Czyścioha sie znalazła! A pżecież wszyscy wiedzą rze ot bródó jeszcze nikt nie umarł a jak się za durzo myjesz to moszna zahorować Wiem bo mi ta stara baba muwiła co z nami mieszkała a potem kojfneła i to była siostra brata matki ojca czy jakoś tak Ale jusz kojfneła ale hyba nie ot czystości bo capiła okropnie No ale wracajonc do tego rze ja musiałam spszątać to to w ogóle było do dópy bo ja bardzo nie hciałam i wcale to nie było potszebne ale Hanako powiedziała rze jak nie będę się jej słuhać to nie zostane złodziejkom i moge se wracać do domó No to wziełam jusz tom szmate no i zaczełam sprzontać Spszontanie jest do dupy i jest menczonce! A komu to szkodziło? Kilka papierkuf i tohe gzieś rozlane i toche kórzu było no i morze jeszcze okrószkuf ale no bo! bes pżesady! Ale w końcó spszontnełam. I nawet Hanako była zadowolona i powiedziała rze ładnie i muwiła rzebym ótrzymywywała taki poszondek zafsze Ta akórat!”

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego